Szachowy Zapiecek

:: Home :: :: Artukuły :: :: Kontakt ::

www.szachykorespondencyjne.mzszach.net

Szachy Korespondencyjne





Zbigniew Szczepański

Urodziłem się w 1957 roku w Sosnowcu. Mieszkam i pracuję w Sosnowcu. Jestem żonaty (żona Danuta), mam jednego syna (Marcin, rocznik 1988). Wykształcenie: wyższe techniczne - inżynier mechanik. Pracuję jako dyrektor d/s technicznych i handlowych w Buczek-HB-ZPR, firmie produkującej rury precyzyjne głównie dla przemysłu motoryzacyjnego.





W szachy korespondencyjne grałem w latach 80-tych, zdobywając tytuł Kc oraz ranking ICCF 2350. Sukcesy w tych latach :
- Drużynowy Puchar Śląska i 3 m-ce w Drużynowym Pucharze Polski (w latach 80-tych) w barwach ekipy "Sosnowiec".
- 6 m-ce w XIII Mistrzostwach Śląska.
- 2 m-ce w finale 3-etapowego turnieju tematycznego "obrona francuska".

Po kilkunastoletniej przerwie wróciłem do gry (w 2003). Na razie bez rewelacji, chociaż zawsze w ścisłej czołówce turniejów, w których występuję.

W turnieju EM/MN/076 uzyskałem pierwszą normę mistrza międzynarodowego. Aktualny Ranking ICCF : 2423.

Obecnie gram :
XVII Olimpiada - 2 szachownica
1/2 Mistrzostw Świata - WCCC30SF03
XXX Mistrzostwa Warszawy
Finał 50 Mistrzostw Polski (trzeci finał z rzędu)

Oprócz szachów interesuję się sportem, głównie piłką nożną. Ongiś byłem piłkarzem Zagłębia Sosnowiec, osiągałem dobre wyniki w konkurencjach lekkoatletycznych. Obecnie - waga ciężka, ale nie mylić z boksem, czy zapasami. Chodzi o wygląd.
Jestem zwolennikiem gry fair play. Nie lubię "ciągnięcia trupów" i czekanie na przypadek. Nie ciepię dyskusji o upadku NASZYCH szachów. Uważam, że kto chce grać w szachy, nie przeszkadza mu niemieckie oprogramowanie i szybkość komputera Gates'a. Nie pękam przed maszyną. Bardziej obawiam się siły gry prawdziwych, inteligentnych szachistów.


SZACHY KORESPONDENCYJNE zmieniły się od czasu, kiedy rozpocząłem swą grę.

Mój pierwszy turniej (ogólnodostępny) to były Mistrzostwa Polski klasy "C". Otrzymałem "provisional" - 1000 i ... zaczęła się wędrówka po szczeblach.
Zanim mogłem zagrać w klasie "M", upłynęło sporo czasu. Bez engine'ów uzyskałem 2350 i Kc. Potem nastąpiła przerwa. Kilkanaście lat (Rodzina, praca, mobilność poczty, ceny znaczków itp.).

Nie przypuszczałem, że NASZE SZACHY kiedyś wrócą.
One wróciły, dzięki takim zapaleńcom, jak Pan, czy też mój Kolega Józek Lubas.
Jestem członkiem Koła Szachowego "Gambit", ale nie będzie to chyba przeszkodą, abym mógł być również w Waszym Klubie. Nas SZACHISTÓW nikt nie zrozumie. Rozumiemy się tylko nawzajem.

Na pewno (jeśli zostanę przyjęty), nie "wejdę" z takim potencjałem jak wspomniany Józek.
Z uwagi na wyczerpującą pracę, nie jestem w stanie podjąć się sędziowania, czy też organizacji turniejów. Jestem typowym, jak większość szachistów, tylko graczem.
Mój akces jest zdecydowanie SYMBOLICZNY. Ma stanowić poparcie, tak pięknie wypowiedziane przez Pana Zbigniewa Zawadkę.

Pozdrawiam, Zbyszek.


Propozycje:

PRZEPISY GRY KORESPONDENCYJNEJ W SZACHY.

1. Czas namysłu (globalny).
Czas jest za długi i przedłuża czas trwania turniejów.
Jeżeli ktoś ma mało czasu, to powinien grać tylko w jednym turnieju. Turniej ten jednak zakończyłby się szybciej i zawodnik może wystartować w następnym. Jeżeli ktoś gra w 5 turniejach, nie dziwota, że wydłuża czas do namysłu nad posunięciem. Ale to jeszcze nie jest problem.
2. Czas namysłu nad jednym posunięciem. 14-16 dni zgoda. 40 dni - nieporozumienie !!!
Kto myśli 40 dni nad posunięciem ? TRUPOSZE !!! i zbieracze punktów rankingowych (na krótko).
3. Wycofanie z turnieju (usprawiedliwione).
Wycofanie z turnieju może (wg mojej propozycji) być usprawiedliwione TYLKO I WYŁĄCZNIE w przypadku wycofania ze wszystkich granych aktualnie turniejów. Jeżeli osiągnąłem gorsze pozycje w turnieju X i chcę się z niego wycofać bez konsekwencji rankingowych, to muszę się liczyć z tym, że zostanę wycofany z turniejów, gdzie mam pozycje lepsze.
4. Urlop okolicznościowy.
Jak wyżej. Jeżeli mam problem życiowy, to jest chyba jednakowy dla wszystkich turniejów, w których gram.

WYRAŻAM OPINIĘ, ŻE NIE KOMPUTER CZYNI MISTRZA.

Serwer sporo problemów uporządkował. Mój rywal nie może już mi powiedzieć, że nie otrzymał posunięcia. Nie korzysta z czasu dodatkowego, nieuczciwego.

Tomasz Makowski szachy_korespondencyjne@mzszach.net