Szachowy Zapiecek

:: Home :: :: Artukuły :: :: Kontakt ::

www.szachykorespondencyjne.mzszach.net

Szachy Korespondencyjne



Wieczór z Władimirem Simaginem

Władimir Simagin " Grając nie dążę do zwycięstwa za wszelką cenę, do zdobycia punktu, a staram się grać logicznie, dowodząc prawidłowości moich idei. Logicznie przeprowadzona partia, zakończona ładną kombinacją, - oto mój ideał."

Panuje przekonanie, że najlepszym posunięciem w szachach jest to, które najszybciej prowadzi do celu.

"To nie jest do końca poprawne. Wszystko zależy od pozycji: jeśli ma on forsowny charakter, to tak. Jeśli zaś nie ma forsownej gry, to najlepszym posunięciem będzie to, które stwarza kilka możliwości gry. Często wtedy którąś z nich przeciwnik może przeoczyć i jego pozycja natychmiast, lub wkrótce obraca się w ruinę. W trudnych pozycjach najlepszym posunięciem jest to, które utrzymuje wszysto, nie daje przeciwnikowi możliwości zadania kończącego uderzenia. W pozycjach beznadziejnych być może najlepiej przygotować pułapkę. A nóż przeciwnik w nią wpadnie i zainkasujemy pół albo nawet cały punkt. "

W szachach najbardziej zachwycają kibiców piękne kombinacje, nagłe taktyczne zwroty. Czy trudno jest znaleźć pierwszy ruch takiej wieloposunięciowej kombinacji?

Rzecz polega nie na poszukiwaniu pierwszego posunięcia, ale w umiejętności stopniowego i niezauważalnego dla przeciwnika budowania pozycji, w której można taką kombinację przeprowadzić. Jak by nie było wspaniałym poświęcenie przez Tala hetmana w partii ze Smysłowem (Tal-Smysłow, Drużynowe Mistrzostwa ZSRR, 1964), to jeszcze bardziej zadziwiające są jego wcześniejsze, niezauważalne dla przeciwnika, przygotowania do tego poświęcenia.

Jednak kombinacja to tylko dowód na to, że wcześniej ktoś zrobił błąd. A jak wygrać z arcymistrzem, który nie robi praktycznie błędów, a wszystkie taktyczne zwroty widzi wcześniej i może im zapobiec? Można cel ten osiągnąć w trojaki sposób:

1. Przygotować "niespodziankę" w debiucie.
2. Umyślnie wykonać słabszy ruch, aby dać przeciwnikowi szanse za skomplikowanie pozycji. Następnie w ostrej taktycznej bitwie go ograć. Tak grywał Tal.
3. Opierając się na jakiś słabościach w pozycji przeciwnika stworzyć głęboki strategiczny plan, bardziej dalekosiężny niż partnera i wprowadzić go w życie. Tu szczególną wagę zyskują umiejętności długich manewrów z celem zajęcia ważnych punktów w pozycji, przeprowadzania przerywów pionowych itd. Pojawia się magia prostych posunięć. Nie mają sobie równych w takiej grze Fischer i Petrosjan. Przeciwnik nie może zrozumieć, jak nagle jego pozycja staje się nie do obrony.

Mój styl nazywają "krzywym". I w zasadzie zgadzam się z tym. Chciałbym grać tak prawidłowo i logicznie jak Petrosjan, ale nie umiem. A wygrywać chcę. I w tym celu trzeba dać przeciwnikowi jakąś szansę. I to właśnie jest "krzywe granie" - nieprawidłowe, ale takie, że przeciwnik przy tykającym zegarze nie może tego udowodnić.

Mądrość dziwaka
Partie wybrane

Cytat tygodnia

Mój język to szachownica i figury. W. Simagin


Ranking

Najlepsze strony


Tomasz Makowski szachy_korespondencyjne@mzszach.net