|
Wieczór drugi z Michaiłem Talem
Drugi wieczór z Talem
(pod wrażeniem wspomnień jego żony - Sally Landau.)
Partia życia.
...tak żył, jak grał w szachy i tak grał w szachy jak żył.
Często opanowywała go jakaś niewiarygodna idea, która wydawała mu się wspaniałą, fantastyczną i bez wahania urzeczywistniał ją. Ale tak, jak w szachach niektóre z jego poświęceń okazywały się później nieprawidłowymi, tak w życiu jego osobiste poświęcenia także niejednokrotnie były błędne. - jego przyjaciel, Arkadij Arkanow.
Dzieciństwo
W siódmym miesiącu ciąży Ida Tal straciła świadomość od bliskiego uderzenia pioruna. Kiedy później przyniesiono jej po porodzie syna, na jego ręce zobaczyła tylko trzy palce. Zawarty w nich był jakiś tajny znak. I to nie koniec. Mając pół roku Misza nabawił się poważnej infekcji. Lekarze obawiali się o jego życie. Ponoć dzieci, którym udało się przeżyć w podobnych przypadkach stawały się ludźmi o ponadprzeciętnych zdolnościach.
A Misza swoją szkołę rozpoczął od razu od trzeciej klasy. Ukończył ją mając 15 lat.
Jego pamięć była fenomenalna, wprost nieludzka. Po szybkiej lekturze grubej książki potrafił uzupełniać dowolnie zadane frazy z pamięci. Bez błędów.
A wszystko zaczęło się w Paryżu, gdzie jego przyszła mama poznała niejakiego Roberta.
Jednak szybko wróciła do Rygi i tu wyszła za mąż. Robert przyjechał za nią, ale za późno.
Dużo później Misza dowiedział się, że to właśnie Robert był jego właściwym ojcem. Ale tato mówił tylko do dr. Tala.
Młodzieńcze zauroczenia.
W 1957 roku Tal po raz pierwszy zdobył tytuł czempiona ZSRR. A miał tylko 21 lat. Do rodzinnej Rygi wrócił w pełni szczęścia. Jednak los nie podzielił jego radości i przygotował ciężki cios. Swe życie zakończył ojciec - dr. Tal. Michaił załamał się. Popadł w odrętwienie.
Nogi odmówiły mu posłuszeństwa. Całe szczęście, radość odeszły. Dwa miesiące letargu. Aż matka zawiozła go na turniej blitz`a: "nagle podjeżdża samochód. Wynoszą na rękach Tala. Wnoszą go na drugie piętro. Sadzają za szachownicą i zaczyna się fantastyczny turniej blitz`a. Rezultat 17 z 18. i od tego momentu zdrowie i chęć do życia zaczynają mu wracać.
Poznał Ją na balu sylwestrowym 1959 roku. Zakochał się od pierwszego wejrzenia, ale bez wzajemności. Musiał szukać właściwej kombinacji. Pewnego dnia udało mu się ją zaprosić i wtedy pierwszy raz zaśpiewała mu piosenkę, która towarzyszyła im przez całe życie.
Nie raz, później, z całego świata dzwonił do niej i zamiast mówić, śpiewał jej właśnie tę piosenkę:
Powiedziałem ci nie wszystkie słowa
pogubiłem je w pół drogi
powiedziałem ci nie te słowa
tak je trudno znaleźć
jakby była noc ta jasna
gdybyś domyśliła się
domyśliła się bez słów
Jednak w pewnym momencie oczywistym dla wszystkich było, że Tal, który wygrywał wszystkie partie, przegrał tę najważniejszą - Sally. Odeszła od niego nie mogąc znieść jego zaborczego zachowania. Tal znów popadł w depresję. Jednak znalazł w sobie siły i wystartował w turnieju olimpijskim w Zurychu. Fascynacja szachami znów pokonała chorobę. A w perspektywie był turniej pretendentów i mecz - rewanż z Sally. Tal nie wątpił, że uda mu się wyjść zwycięzcą w obu przypadkach.
Jugosławia, wrzesień 1959 roku. Ani Keres, ani Smysłow, ani Petrosjan nie widzieli w Talu poważnego przeciwnika. W partii ze Smysłowem poświęcił hetmana, może niepoprawnie, ale
przeciwnik poddał się już w 26 ruchu. Fischer przegrał z nim kilka razy. Tal - hipnotyzer. Tak pisały gazety. I Benko na partię z Talem przyszedł w ciemnych okularach. Nie pomogło, a Tal wygrał turniej. Przed nim - mecz z Botwinnikiem.
Pierwszy cel osiągnięty. A na drodze do drugiego - Sally sama zrobiła pierwszy krok.
Po kilku miesiącach zaś byli już małżeństwem. Dla Tala Sally stała się figurą najcenniejszą i
najbardziej uniwersalną. Mówił: "to nie figura, to moja królowa".


Botwinnik po raz pierwszy.
Moskwa, 1960 rok. Botwinnik - ideał radzieckiego mistrza. Twardy, nieustępliwy, wytrwale dążący do celu i Tal - romantyczny bohater walczący z otwartą przyłbicą.
I tron zachwiał się i przewrócił pod ciągłym naciskiem pretendenta. Botwinnik nie znalazł sposobu na obalenie hazardowej gry Tala. Patriarcha musiał ustąpić. 121/2 do 81/2.
Nowy mistrz świata miał tylko 23 lata.
Powrót do rodzinnej Rygi był świętem. Jedynie ciężko chorzy pozostali w domach.
A Tal otrzymał mieszkanie, samochód, willę nad morzem. Po latach władze wolnej już Łotwy wszystko zabrały z powrotem.
Pozostał tylko pomnik postawiony przez jego przyjaciół w parku, gdzie grywał w szachy.
Choroba.
Wkrótce po meczu zdrowie Tala załamało się. Ciężka choroba nerek, operacje jedna po drugiej, środki przeciwbólowe. Szpital stał się drugim domem. I choroba ta odbierze mu także koronę szachowego króla. Na przesunięcie terminu rewanżowego meczu o mistrzostwo świata Botwinnik nie wyraził zgody. Na dwa tygodnie przed meczem Tal miał atak serca. Do gry siadł chory i rozbity. Przegrał.
Po powrocie do domu powiedział swej mamie - "wiesz, jestem najmłodszym eks-mistrzem świata w historii szachów".
Syn.
Pół roku przed meczem urodził im się syn. Grigorij. Tal nadal kocha Sally. Jest szczęśliwy. Ale w jego życiu pojawiają się inne kobiety. Tal zaczął grać przeciw sobie samemu. Rozwód.
Choroba.
1969. Nerki odmawiają posłuszeństwa. Operacja i usunięcie jednej z nich. W miesięczniku "Szachmaty" przygotowano już do druku nekrolog o jego śmierci. Ale szachy po raz kolejny pokonują chorobę. Miesiąc po wyjściu ze szpitala Tal jest znów na sali turniejowej. W jednej z partii poświęcając hetmana zauważył - " nieźle, jak na nieboszczyka, prawda?"
Sally po raz drugi.
1981. Telefon od Tala: " Przyjedź do mnie na turniej w Maladze". I Sally przyjeżdża, Znów są rodziną, choć na krótko. I Tal jest pierwszy. Po turnieju powiedział do Sally: "czempionem byłem tylko z tobą, zawsze przynosiłaś mi szczęście".
Mistrz świata po raz drugi.
1988. Mistrzostwa świata w grze błyskawicznej. Zwycięstwo. A za nim i Karpow i Kasparow.
Dla Tala liczy się już tylko gra. Czuje, że ziemska wędrówka kończy się. Odstawia lekarstwa, je co chce, pije ile chce i pali. Pali po 5 paczek ulubionych kentów dziennie. Odchodzi od niego trzecia już żona. Wkrótce bierze ślub ze swą ostatnią miłością w życiu - z Mariną.
Jej przypadła w udziale opieka nad Talem, kiedy powoli odchodził z tego świata.
1992.
Na turnieju w Barcelonie Tal poczuł się słabo. Przewieziono go do 15 - tego szpitala w Moskwie. Stan był bardzo ciężki. Każdy dzień mógł być ostatnim. Jednak Tal wyszedł ze szpitala. Czekał go ostatni turniej. Nie wygrał go, ale pokonał zwycięzcę - Garri Kasparowa.
Choroba zniszczyła Tala. Ktoś z dawnych znajomych przywitał się z nim. Tal podziękował. - Za co mi dziękujesz? - Za to, że mnie poznałeś.
Około godziny 10 wieczorem 28 czerwca poczuł się słabo.
Marina: " Zadzwoniłam po karetkę reanimacyjną. Przyjechali lekarze, potem drudzy. Widziałam, jak życie wycieka z Miszy. Jego oczy zamknęły się.
Tal został pochowany w Rydze. Na jego trumnę rzucano nie ziemię, ale szachowe figury. Rozbrzmiewała muzyka jego ulubionego Rachmaninowa.
Partia życia zakończyła się. Kto wygrał, kto przegrał .
A Sally, gdy słyszy telefon wydaje się, że to może dzwoni on i zaśpiewa do słuchawki, jak robił to tysiąc razy.
Tal i rodzina
Tal przy szachach
Tal i przeciwnicy
Tal niezwykły
Życie Tala na filmowej taśmie
Wysocki śpiewa o Talu
Piosenka, którą śpiewał Sally
|
Cytat
"Mówi się że życie jest zbyt krótkie by poświęcić je szachom. Ale to już wina życia, a nie szachów..." - William Evart Napier
Piosenki
Wysocki śpiewa o M.Talu
Piosenka, którą Tal śpiewał Sally
Film
Życie Tala na filmowej taśmie
|